Rzeczywiste koszty kredytów

Posted by admin on Tue, Jun 09 2015 11:01:00

Koszt kredytu zależy w znacznym stopniu od naszych decyzji, które ostatecznie podejmujemy przed podpisaniem umowy kredytowej. Kluczowe znaczenie ma wybór systemu spłat (czyli typu rat kredytowych), jak również wybór waluty, w jakiej pobieramy kredyt. Właściwie koszty kredytu powinny być obliczone zanim podejmie się decyzję o wnioskowaniu o kredyt. Doradca finansowy powinien przedstawić, w pierwszym etapie uzyskiwania kredytu, jakie są same koszty jego otrzymania. Koszty uzyskania kredytu wliczane są najczęściej do całościowej kwoty, jaką kredytobiorca będzie musiał spłacić. Więcej o ukrytych kosztach możesz poczytać na tym blogu: http://www.mamkredyt.eu/.

Jak banki naliczają raty kredytowe?

Kredyt jest spłacany w ratach, wyróżniamy raty kapitałowe i raty odsetkowe. W ratach kapitałowych stopniowo spłacany jest kapitał kredytu, czyli suma wymieniona w umowie określająca wysokość kredytu, a w ratach odsetkowych - naliczone oprocentowanie. Prawie wszystkie banki podają wielkość spłat obu tych typów rat łącznie i chcą, aby klient spłacał raty co miesiąc. Większość klientów jest zatrudniona na zasadzie umowy o pracę (osoby zatrudnione na umowie o dzieło lub na pracach zleconych mają dużo mniejsze szanse uzyskania kredytu) i systematycznie co miesiąc przez 20-40 lat przekazują naliczone raty bankowi. Podejmując podstawowe decyzje, musimy poznać istniejący system spłat i rodzaje rat.

Karencja a wielkość spłat

Wyliczenia dotyczące wysokości rat nieco komplikuje możliwość ubiegania się o karencję czyli odroczenie spłat. Część banków bez problemu zgadza się na zagwarantowanie nam w umowie kredytowej możliwości takiej karencji (np. możliwość spłacania rat tylko przez 11 miesięcy w roku, dzięki czemu przez dwunasty miesiąc odczuwamy dużą ulgę finansową). W trudnej sytuacji możemy też ubiegać się o nieco dłuższą (np. trzymiesięczną) karencję - za pierwszym razem większość banków wyrazi zgodę. Jeśli jednak korzystamy z karencji w spłatach koszt naszego kredytu wzrośnie - za okres, w którym nie spłacamy kredytu są bowiem nadal naliczane odsetki i w rezultacie później zapłacimy więcej. Podane dalej wyliczenia zostały wykonane przy założeniu, że nie będziemy korzystali z karencji w spłacie rat kredytowych.

Naliczanie rat odsetkowych

Banki naliczają oprocentowanie w stosunku do niespłaconego kapitału kredytu. Wcale nie jest tak, że jeśli weźmiemy kredyt w wysokości 300 000 zł, to oprocentowanie będzie przez cały czas liczone w stosunku do tej całej sumy - tak będzie tylko do momentu zapłaty pierwszej raty kapitałowej. Później kapitał kredytu będzie mniejszy, a w rezultacie także i oprocentowanie będzie naliczane w stosunku do mniejszej sumy. Po wielu latach pozostanie nam do spłaty już tylko mała część kapitału, co oznacza, że raty odsetkowe będą niewielkie. W praktyce stosowanie takiego „naturalnego” systemu spłat jest jednak w przypadku większości kredytów hipotecznych niemożliwe - oznaczałoby to, że klient musi przez pierwsze lata ponosić olbrzymie koszty, na jakie go po prostu nie stać: musi spłacać odpowiednie raty kapitałowe i bardzo wysokie raty odsetkowe, naliczone w stosunku do całego lub prawie całego kapitału. Dlatego też banki naliczają należność od klienta według podanych zasad, ale następnie w sztuczny sposób ustalają wysokość rat, zgodnie z przyjętymi systemami spłat. Część spłat przypadających na pierwszy okres jest przesuwana na dalsze terminy, w różnym jednak stopniu. Banki oczywiście nie chcą na tej operacji ponieść żadnej straty, dlatego też kapitalizują przesuniętą na później część rat odsetkowych czyli naliczają z tego tytułu oprocentowanie.